Strony

poniedziałek, 2 czerwca 2008

Pułtusk...

Weekendowa wycieczka do Pułtuska...
...czyli 50% aktualnego premiera z błędem ortograficznym ;-)

Samo miasteczko całkiem urocze - zamek biskupi, bazylika, rynek z ratuszem... Oraz wszechogarniająca leniwość upalnej niedzieli.
Ale po kolei:

Ratusz z gotycką wieżą:

Widok z wieży na miejscowy Rynek (ponoć najdłuższy w Polsce i jeden z najdłuższych w Europie):
Na wschód - w stronę zamku:

Na zachód - w stronę bazyliki:

Kolejny punkt - Zamek Biskupów Płockich (XIV-XVI wiek):





Przystań i rzut okiem na Narew:

Kaplica pw. Świętej Marii Magdaleny oraz miejska fontanna:

Bazylika kolegiacka Zwiastowania NMP:


Ładnie, miło, spokojnie, w miarę czysto... Plus odrobina szaleństwa i lekka głupawka :-)

W Pułtusku, przy ul. Traugutta jest świetna knajpka z ormiańskim jedzeniem - genialne gołąbki w liściach winogron udało się zjeść. Szkoda tylko, że właściciele mają w nosie reklamę i gdyby nie przypadek, to nie trafilibyśmy tam za dopłatą...

Brak komentarzy: