Strony

poniedziałek, 1 września 2008

Płock

Ostatnia wyprawa sierpniowa zawiała mnie (w zacnem towarzystiwe) do Płocka, historycznej stolicy Mazowsza.

I tylko pogoda była wyjątkowo szpetna - wietrzna, deszczowa, z nielicznymi tylko przebłyskami słońca. Ale było warto...
Przemiła pani z Centrum Informacji Turystycznej zaopatrzyła nas w mini-przewodniki po mieście i wyruszyliśmy na zwiedzanie. A jest gdzie łazić i co oglądać :)

Widok na panoramę Starego Miasta zza Wisły:


Stary Rynek i Ratusz:

Jeden z dwóch lwów, strzegących wrót do Ratusza (taka mordka sympatyczna):



Liceum im. Stanisława Małachowskiego (najstarsza szkoła w Polsce):



Widok na Wzgórze Tumskie:

Bazylika katedralna p.w. Wniebowzięcia NMP:





Detal z Drzwi Płockich:

Fragmenty dawnego zamku książąt mazowieckich (budynek Muzeum Diecezjalnego):





Muzeum Diecezjalne 2 (a ten budynek zamknięty na głucho):

...i Jego stóp gołębie nie uszanowały...:

...a Krzywousty trafił niejako na śmietnik historii...:

Pomnik Władysława Broniewskiego (wyjątkowa szkarada):

Drewniana dzwonnica z XVIII wieku:

Kościół p.w. św. Dominika:





Odwach i Grób Nieznanego Żołnierza:

Kościół Farny p.w. św. Bartłomieja:

Jeden z XIX-wiecznych Spichlerzy:

Widok na Wisłę:



Kilka rzeczy dość zaskakujących - min. włączanie światła za dwa złote w Katedrze, żeby móc obejrzeć sarkofagi Krzywoustego i Hermana, świetna kuchnia kaukaska w restauracji przy pl. Narutowicza, miłe panie w Muzeum Mazowieckim oraz zamknięta na głucho świątynia Mariawitów...

Warto było ruszyć rzyć i zobaczyć kolejne miejsce :)
Oby jak najczęściej... (następnym razem poproszę tylko o nieco ładniejszą pogodę)

Brak komentarzy: